10 zasad skuteczności według Dominiki Flaczyk.

Dominika Flaczyk. Kobieta bardzo skuteczna w wywiadzie dla Businesswoman&life.

Co oznacza bycie skuteczną? Jakie są najważniejsze czynniki skuteczności?

Bycie skuteczną czy skutecznym, bo dla mnie skuteczność jest niezależna od płci, to pewien zestaw umiejętności, który pozwala na osiąganie celów, zamierzeń czy realizację marzeń. To pojęcie najlepiej określa angielskie słowo „mindset”, w języku polskim nie ma niestety dobrego odpowiednika. Przede wszystkim, chodzi o poczucie, że to co robimy jest działaniem świadomym i sensownym. Dlatego, wszystko co robię, staram się poprzedzać zestawem bardzo ważnych pytań: dlaczego to robię? czy to co zamierzam ma sens? jakie są moje intencje? czy to co planuję będzie służyć komuś innemu lub będzie mnie samą rozwijać. Poczucie sensu i intencję stawiam na pierwszym miejscu. Potem przechodzę do racjonalnej analizy i tworzenia planów. Proste prawda? Jednak w obecnych czasach, gdy jesteśmy zalewani morzem różnej jakości informacji, a dynamika transformacji gospodarczo-społecznych nabrała ogromnego tempa, niezwykle trudno jest wybrać odpowiednią opcję. Decyzje musimy podejmować bardzo szybko, często nie mając czasu na szczegółowe, kosztowne i czasochłonne analizy. Szczególnie dotyka to przedsiębiorstw należących do sektora MŚP, w którym liczy się głównie czas i walka o przetrwanie na rynku.

Własną skuteczność opieram w pierwszej kolejności na intuicji, którą popierają twarde fakty. Przez to, w bardzo krótkim czasie, realizuję założone strategie. Nie boję się podejmować szybkich i radykalnych decyzji, uważam, że czasem lepiej jest wybrać coś, czego nawet nie jesteśmy pewni, byle działać, nie czekać. Przy wyborze partnera biznesowego czy pracownika oczywiście zwracam uwagę na kompetencje i potencjał, ale szukam też skuteczności, potwierdzonej w dotychczasowych działaniach.

Od ponad 9 lat prowadzę własną firmę, ale znam też realia pracy w korporacji, w urzędzie czy w sektorze MŚP. Wszędzie przekonuję się, że w skuteczności najważniejszy jest aspekt praktyczny. Jestem praktykiem biznesu i naukowcem. Żadna teoria nie ma dla mnie najmniejszego sensu, jeśli niepoparta została praktycznym doświadczeniem.  Taką teorię określam jako martwą, a przecież firmy i ludzie w niej pracujący są żywi i potrzebują aktualnych, skutecznie działających rozwiązań i narzędzi do działania.

Bez praktycznego odniesienia to trochę tak, jakby streszczać podręcznik jazdy na rowerze, ale nigdy na rower nie wsiąść.

Naszą skuteczność także uwiarygadniają fakty: ponad 9 lat istnienia na rynku, 3 marki, 20 tys. zadowolonych uczestników szkoleń moich firm, ponad 250 000 godzin szkoleń i kursów zawodowych, 1 500 000 odbytych godzin stażowych uczestników naszych projektów unijnych.

Najistotniejsze czynniki skuteczności, obok jasno sformułowanych celów, misji, wizji i gotowości do działania, to moim zdaniem świadome zbadanie swojego potencjału, zasobów do realizacji celów lub samorealizacji i konsekwentne rozwijanie tych cech.  Aby zacząć potrzebna jest też odwaga do zrobienia tego pierwszego, najtrudniejszego kroku, bez czekania na najlepszy moment. Jeśli będziemy czekać, taki moment prawdopodobnie nigdy nie nadejdzie. Natomiast jeżeli do naszej proaktywności dodamy konsekwencję, determinację, wytrwałość i odpowiedzialność za podejmowane działanie, wtedy będziemy na dobrej drodze do celu.

Skuteczność znacznie podnosi eliminacja słabych ogniw i koncentracja na najlepszych możliwych w danych okolicznościach rozwiązaniach .Osobiście staram się zachować spokój i pozytywne nastawienie w każdej sytuacji, także kryzysowej. Przestawiam myślenie z podejścia sceptyków, którzy na każde nasze rozwiązanie wymyślą dwa nowe problemy, na myślenie, że na każdy problem istnieje rozwiązanie. Zamieńmy się więc w detektywów i korzystając z porad i pomocy specjalistów w różnych dziedzinach, tropmy rozwiązania, a nie nowe problemy.

Ja mam to szczęście, że mój zespół budują bardzo dobre i mądre osoby, w większości kobiety, którzy podzielają moje podejście do problemów i skuteczności. To ważne, żeby otaczać się ludźmi myślącymi podobnie, a jednocześnie specjalistami lepszymi od nas w danej dziedzinie. Skuteczność to temat rzeka, determinantów z pewnością jest więcej. Szukajmy takich, które działają dla nas.

Skuteczny to efektywny? W jakiej korelacji stoją te dwa pojęcia, bo chyba raczej nie oznaczają tego samego?

Skuteczność (ang. “effectiveness”) odnosi się do stopnia realizacji postawionych celów. W takim przypadku mamy do czynienia ze skutkiem lub też jego brakiem. Osoba skuteczna realizuje postawione cele. Efektywność (ang. “efficiency”) brzmi podobnie w języku angielskim, jednak znaczy zupełnie co innego. W tym przypadku istotna jest różnica pomiędzy nakładami a wypracowanym rezultatem. Osoba efektywna najpierw jest skuteczna, a dodatkowo osiąga rezultat przy użyciu najmniejszej ilości zasobów, czyli szybko i tanio. Efektywność polega na tym, żeby robić to samo przy mniejszych nakładach.

Firmy najczęściej zwiększają efektywność, starając się zredukować liczbę godzin pracy potrzebnych do osiągnięcia tego samego poziomu produkcji. Przekłada się to na oszczędności, ponieważ firma wydaje mniej na płace i inne koszty związane z pracą. Efektywność polega zatem na zmniejszaniu mianownika, czyli nakładów/liczby zatrudnionych/godzin pracy, w celu poprawy rentowności. Matką efektywności jest skuteczność, dlatego wolę mówić o niej jako podstawie, a nie o efektywności. Owszem nie zawsze skutecznie znaczy efektywnie, ale czy efektywnie zawsze jest lepsze dla organizacji?

Pojęcie efektywności uważam za odarte z czynnika ludzkiego, a ten jest dla mnie najistotniejszy w zarządzaniu. Jestem zwolenniczką ludzkiego podejścia do biznesu, tak też zbudowałam własny. Najpierw ludzie, potem cele i zadania. O efektywności lepiej mówić w kontekście produkcyjnym. Do obliczenia stosunku użycia zasobów – do czasu realizacji można stosować skutecznie wskaźniki efektywności, tam się to sprawdza.

Ja jednak opieram się na systemowym podejściu do organizacji. Tutaj liczy się przede wszystkim jej skuteczność w długofalowym podejściu.  Nie chodzi zatem o nieustanne redukowania nakładów, ale o działanie zorientowane na wydajność, upraszczanie i usprawnianie procesów, o odpowiednie zarządzanie talentami i reskilling wewnątrz organizacji.  W ujęciu holistycznym osiąganie efektów musi być połączone ze zdrowym rozwojem organizacji.

Myślę, że w ciągu 10 najbliższych lat w kontekście nastawiania na produktywność wiele się zmieni. Zamiast koncentrować się wyłącznie na efektywności, redukując zatrudnienie, kierownictwo będzie zmuszone znajdować sposoby na zwiększanie skuteczności. Systematycznie usuwając przeszkody dla wydajności, strategicznie zarządzając utalentowanymi pracownikami i inspirując większy ich odsetek, liderzy mogą znacznie poprawić wydajność i zainicjować ponowny wzrost przychodów. Dla mnie priorytetem jest skutek, a nie efekt, bo to właśnie skuteczność nadaje sens naszym działaniom. Koncentracja na efektach może pozbawić nas pewnej przypadkowości i przestrzeni do popełniania błędów, co jest szczególnie istotne w organizacjach działających w obszarach kreatywnych, ukierunkowanych na innowacje i rozwój.

Czy można się nauczyć „jak być skuteczną”? Istnieje trening skuteczności?

Bez wątpienia, uważam, że większość kompetencji do bycia skutecznym można wypracować.  Najlepiej zgodnie z zasadą learning by doing. Ja sama jestem przykładem osoby, która zaczynała od przysłowiowego zera. Nie odziedziczyłam fortuny, pracuję od najmłodszych lat, a etos pracy, naukę odpowiedzialności za podjęte działania, a także możliwość uczenia się na błędach i solidną edukację zawdzięczam rodzicom. Bardzo wcześnie opuściłam rodzinny dom, żeby korzystać z możliwości rozwojowych i edukacyjnych jakie daje duże miasto. Wszystko do czego doszłam wypracowałam własnymi rękami. Dlatego wiem, o czym mówię. W swoich prelekcjach daję praktyczne wskazówki, determinanty skuteczności dokładnie wyjaśnione, konkretne i poparte przykładami z życia.

Każdy człowiek rodzi się z pewnymi predyspozycjami i talentami do bycia skutecznym, wszystko zależy od tego, czy owe predyspozycje odpowiednio wykorzysta czy nie. Resztę można wypracować. W tej chwili istnieje wiele możliwości rozwoju osobistego i zawodowego. Ważne, aby uczyć się od praktyków, nie teoretyków danej dziedziny. Dlatego polecam ostrożnie dobierać i weryfikować szkolenia, trenerów czy coachów w kontekście ich wiarygodności. Dla mnie najskuteczniejszym nauczycielem biznesu jest doświadczony przedsiębiorca, niekoniecznie naukowiec pracujący całe życie na uczelni i nie mający rzeczywistego kontaktu z prowadzeniem firmy, nawet jeśli napisał dziesiątki książek o zarządzaniu. Papier przyjmie wszystko, brutalna rzeczywistość już nie. Rozwiązanie bez praktycznego zastosowania nie jest rozwiązaniem. Osobiście jestem ogromną fanką rozwoju, coachingu i mentoringu połączonego z doświadczeniem praktycznym, najlepiej, jeśli daje on przestrzeń do weryfikacji i potwierdzenia naukowego.

Niezaprzeczalnie łatwiej jest skutecznie działać, gdy się kocha lub chociaż lubi to co się robi. Zgodnie z tym co mówił Steve Jobs, aby nie marnować życia na kiepską pracę. Łatwiej jest wytrwać w czymś, co wykonujemy z zamiłowania i z pasją, widząc w tym głębszy sens, zgodny z naszymi wartościami i przekonaniami. Szczególnie wtedy, gdy pojawiają się trudności. Badania naukowe wykazują, że firmy założone tylko i wyłącznie w celu osiągania zysku w 90% nie przeżywają 3 pierwszych lat działalności. Warto zatem odrobić lekcję z misją i wizją, a także intencją działania.

Coraz więcej i coraz częściej mówimy o rozpraszaczach. I nic dziwnego; tylu bodźców dookoła nie miała żadna generacja pracowników przed nami. Czy stanowią one realne zagrożenie dla naszej skuteczności?

Sądzę, że jest to ogromny problem jak i wyzwanie, które stoi przed nami wszystkim jak rozpoznać to co istotne, i się na tym skoncentrować. Dystraktorów przybywa, a czasu nie. Nasz organizm biologicznie posiada pewną ograniczoną zdolność do przyswajania informacji i podejmowania decyzji w ciągu dnia

Dla mnie ogromnym „problemem” jest to, że wszędzie widzę szanse na nowe tematy, projekty. Propozycje kuszą i jednocześnie odciągają mnie od założonych celów. Choć mój kalendarz pęka w szwach, staram się dbać o 20% rezerwy czasowej na niespodziewane okoliczności i rozpraszacze. Takiego gospodarowania czasem i zarządzania dystraktorami powinniśmy uczyć nasze dzieci od najmłodszych lat. Tu jest potrzebna duża samodyscyplina, którą możemy spokojnie w sobie wypracować. Nasze mózgi uczą się nowych nawyków już w 21 dni, to pocieszający fakt.

A jak bycie skuteczną w pracy przekłada się na skuteczność w życiu prywatnym?

Uważam, że nie istnieje coś takiego jak życie zawodowe i prywatne. Życie jest jedno. To, co robimy i jak się czujemy w pracy mam wpływ na naszą sferę osobistą i odwrotnie, sprawy osobiste mają wpływ na wykonywaną przez nas pracę. Jestem zwolenniczką podejścia holistycznego, myślę systemowo w każdej dziedzinie. W związku z tym jestem przekonana, że sukcesy w pracy odbijają się pozytywnie na pozostałych aspektach życia. A zasady, które stosuję, aby skutecznie realizować cele zawodowe są tożsame z zasadami i wartościami, które wyznaję w życiu.

Choć praca zajmuje większą część mojego życia staram się tak samo skutecznie i konsekwentnie realizować pozostałe plany życiowe. Przewrotnie też doświadczam, że wysoka skuteczność w życiu osobistym pomaga mi w pracy. Mam tu na myśli nie tylko siebie, ale wszystkie pracujące osoby. A szczególnie mamy, głównie te, które tak jak ja wychowują swoje pociechy samodzielnie. Ogromną lekcją skuteczności jest wychowanie dzieci i prowadzenie domu, gdzie nic samo się nie zrobi, bo dzieci muszą być skutecznie nakarmione, odwiezione do szkoły na czas i odpowiednio zaopiekowane 24/7. Przy tym wszystkim trzeba dbać o utrzymanie wysokiej aktywności zawodowej i naukowej oraz troszczyć się o własny rozwój i równowagę we wszystkich obszarach. Życie podsunęło mi szybkie i skutecznie rozwiązania w tych dziedzinach, ponieważ ja zwyczajnie nie mam czasu, który mogłabym zmarnować (śmiech)

Istnieje przepis na skutecznego szefa? Jakie cechy musi mieć szef, żeby być skutecznym w działaniu i zarządzaniu?

Pracodawcy i managerowie zmagają się obecnie z ogromnymi wyzwaniami. Z jednej strony rynek pracy wymaga od nas dawania pracownikom większej elastyczności, samodzielności i możliwości do rozwoju, z drugiej dbania o cele organizacyjne i osiąganie wyników. Dla mnie, jako pracodawcy, oznacza to nieustanne szukanie balansu między zapewnianiem coraz lepszych warunków pracownikom, przy jednoczesnym dbaniu o to, żeby przedsiębiorstwo przynosiło zyski, aby mogło przetrwać i dalej się rozwijać. W kwestii budowania skutecznego miejsca pracy bardzo istotne jest budowanie atmosfery zaufania i wzajemnego szacunku, otwarta komunikacja, dbałość o relacje i uzyskiwanie informacji zwrotnych od członków zespołu, a także stworzenie przestrzeni do popełniania błędów. Szefowie/ właściciele/pracodawcy powinni jasno komunikować swoje wymagania, a wszyscy pracownicy powinni znać misję i wizję oraz wartości firmy, w której pracują, tak aby mogli świadomie angażować się w ich realizację, utożsamiać się z nią i przysłowiowo grać do jednej bramki. To jest idealna sytuacja. Jak ją osiągnąć? Przede wszystkim zgodnie z systemową teorią zarządzania dbać o utrzymanie naturalnych, prostych porządków w organizacji, opartych na 3 podstawowych zasadach czasu, miejsca i wymiany. Najprościej mówiąc, chodzi o równowagę pomiędzy braniem i dawaniem oraz szacunek i pamięć o tych, którzy byli w organizacji przed nami oraz dla tych, którzy pracują obok nas, tak by nikt nie był wykluczony.

Prowadzone przez Panią firmy potwierdzają, że działacie naprawdę skutecznie. Co planujecie w przyszłości? / Nad czym obecnie pracujecie i jakie macie plany na przyszłość?

 

Oczywiście dalszy skuteczny rozwój trzech silnych marek! Opowiem tylko o niektórych projektach, które realizujemy lub wkrótce rozpoczniemy realizację. W Grupie Profesja intensywnie rekrutujemy i szkolimy dla firm, rozwijamy współpracę ponadnarodową w projekcie „Międzynarodowa współpraca się opłaca” oraz opracowujemy i rozwijamy innowacyjne metody pracy z ofiarami i sprawcami przemocy w projekcie „Family Constellation Program”.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, Ministerstwo Rodziny i Pracy oraz Ministerstwo Cyfryzacji powierzyły Fundacji Partycypacji Społecznej projekty miękkie, szkoleniowo-aktywizacyjne, w których wsparciem objętych jest kilka tysięcy osób z kilku województw.

Systemowa Szkoła Przedsiębiorczości to nasz wkład w rozwój nowoczesnych form edukacji. Wkrótce rozpoczynamy budowę Inkubatora Skutecznego Przedsiębiorcy, w którym stworzymy przestrzeń do zdobywania profesjonalnej i praktycznej wiedzy, jak budować skuteczne przedsiębiorstwa i jak skutecznie funkcjonować w zmieniających się warunkach ekonomicznych. Działalność Szkoły będzie koncentrować się głównie na tym co skuteczne, dawać edukację i rozwój nowym firmom a już istniejącym pomagać adaptować się do dynamicznie zmieniających się warunków gospodarczo-społecznych w dobie czwartej rewolucji technologicznej. Nie zabraknie nowinek nowoczesnych technologii, ciekawych konferencji, szkoleń i warsztatów ze znanymi osobowościami świata biznesu, nauki i specjalistów w swoich dziedzinach. To wszystko, to jedynie wierzchołek góry lodowej.

Rozmawiamy przed świętami, więc obowiązkowo muszę zapytać o plany na nadchodzące ferie, święta i Sylwestra. Czy kobieta tak bardzo zapracowana jak Pani znajdzie przestrzeń na odpoczynek i urlop?

Tradycyjnie święta spędzę w gronie najbliższych w rodzinnej domowej atmosferze. A Sylwester planuję spokojnego, z przyjaciółmi wybieramy się na narty, które bardzo lubię. Chętnie odpocznę po intensywnym roku, który nawet nie wiem, jak minął! Czas tak szybko biegnie na skutecznym działaniu. Jestem zadowolona z tego roku, nie tylko skończyłam przełomowe 40 lat (śmiech), ale także wiele się nauczyłam i pokonałam skutecznie poważną chorobę, także najlepszy prezent na gwiazdkę już dostałam – zdrowie! Jest co świętować!

  1. POCZUCIE SENSU – świadomość, dlaczego coś robię
  2. INTUICJA idąca w parze z racjonalnym myśleniem
  3. ODWAGA DO DZIAŁANIA
  4. PROAKTYWNOŚĆ połączona z LEARNING BY DOING
  5. KONSEKWENCJA WYTRWAŁOŚĆ DETERMINACJA
  6. ZGODA NA PORAŻKI i umiejętność wynoszenia z nich cennych lekcji
  7. GOTOWOŚC NA ZMIANY
  8. ELIMINACJA SŁABYCH OGNIW, MARNOTRAWSTWA I ROZPRASZACZY
  9. FAKTY ZAMIAST OPINII, kwestionowanie status quo
  10. SZUKANIE PROSTYCH ROZWIĄZAŃ