Od jednoosobowej działalności do 80 pracowników w 8 lat – Dominika Flaczyk dla Business Woman & Life

Założona przez Panią Firma Grupa Profesja zajmuje się m.in. aktywizacją zawodową, ale także organizuje płatne staże, szkolenia, prowadzi rekrutacje… Co sprawiło, że po doświadczeniach pracy w innych firmach, zdecydowała Pani, że chce realizować swoje pasje w branży szkoleń i HR?

Szybko zorientowałam się, że korporacja to nie jest miejsce dla mnie. Potrzebowałam przestrzeni, w której mogłabym łączyć macierzyństwo z pracą. Grupa Profesja powstała z moich ówczesnych potrzeb oraz pasji do pomagania innym. Na studiach zafascynowała mnie idea Unii Europejskiej, a w szczególności obszar aktywizacji zawodowej, wymiany wiedzy i innowacyjności. Zaczynałam od realizowania autorskich projektów, a szkolenia były ich kluczowym elementem. Z roku na rok mogłam obejmować wsparciem coraz większą liczbę osób. Nasze szkolenia zaczęły być zauważane na rynku, ludzie polecali nasze usługi. Z czasem rekrutacja projektowa powiększyła się o rekrutacje komercyjne. W branży szkoleniowej i HR widziałam, i nadal widzę duży potencjał, jednak to projekty dają mi największą satysfakcję. W tym roku spełniam moje kolejne marzenie związane z realizacją projektów ponadnarodowych. Doświadczenie i profesjonalizm mojego zespołu zostały docenione przez Centrum Projektów Europejskich. CPE wybrało do dofinansowania nasz projekt „Międzynarodowa współpraca się opłaca”. Profesja wraz z partnerami (krajowymi i ponadnarodowym) będzie pełnić rolę Operatora grantów na rozszerzenie projektów standardowych w ramach PO WER i RPO o komponent ponadnarodowy. Dzięki temu, podmioty z Polski będą miały możliwość nawiązania współpracy z instytucjami z krajów Unii Europejskiej i wdrożenia nowych rozwiązań. Jest to pierwszy tego rodzaju projekt granatowy w Polsce. Grupa Profesja gwarantuje wsparcie merytoryczne dla wszystkich podmiotów zainteresowanych udziałem w tym projekcie.

Ilu osobom dzięki Profesji udało znaleźć się pracę, a ile skorzystało z oferowanych przez Państwa szkoleń czy kursów językowych? W jaki sposób rozbudowujecie ofertę szkoleniową?

Przez osiem lat funkcjonowania na rynku, dzięki realizowanym przez nas projektom unijnym, ponad 5000 osób zostało przeszkolonych i znalazło pracę. Nasza baza kandydatów do pracy liczy obecnie ponad 10 tys. osób. Licząc uczestników projektów, które już trwają oraz tych, które wkrótce się rozpoczną dojdziemy do ponad 40 tys. osób w 9 województwach.
Praktycznie wszystkie nasze oferty są w autorskie i dopasowane do oczekiwań Klientów. Bardzo dużo uwagi poświęcamy na rozpoznanie faktycznych potrzeb oraz przygotowanie propozycji adekwatnych rozwiązań.

Pomagacie Państwo firmom w pozyskiwaniu, rozwijaniu i utrzymywaniu pracowników. Czy coraz więcej z nich korzysta z zewnętrznego wsparcia HR?

Proszę spojrzeć na statystki. Stopa bezrobocia maleje, a ilość firm oferujących outsourcing w poszukiwaniu pracowników rośnie. Dlaczego? Bo rekrutacja odpowiednich kandydatów wcale nie jest łatwą sprawą. Wymaga to sporej wiedzy, opanowania narzędzi, wyrobienia własnej bazy kandydatów, bycia na bieżąco z trendami itd. Nasze doświadczenie i rekrutacje zakończone sukcesem procentują, dlatego z miesiąca na miesiąc mamy coraz więcej klientów. Rekrutacja to często wstęp do dalszej współpracy, która rozszerza się o wsparcie szkoleniowe czy doradcze. Naszą przewagą jest również to, że potrafimy pozyskiwać dofinansowania do szkoleń, przez co pracodawcy ponoszą niższe koszty.
W ciągu ostatnich lat Pani Firma znacząco się powiększyła. Zarządzanie kilkoma spółkami i kilkudziesięcioosobowym zespołem pracowników wydaje się być sporym wyzwaniem….
W efekcie pracuję znacznie więcej niż na etacie, ale nie narzekam. W końcu spółki, którymi zarządzam są dla mnie prawie jak dzieci (śmiech). Kluczowa kwestia to dobór odpowiednich pracowników. Ja mam wspaniały i oddany zespół. Przez osiem lat moja jednoosobowa działalność rozrosła się do ponad 80 etatowych pracowników w różnych częściach Polski, nie wspominając o doradcach, coachach czy lektorach. Łącznie zarządzam ponad 150 osobami.

Co według Pani jest kluczowe w procesie rekrutacji? Na co zwraca Pani uwagę pozyskując pracowników do Firm Pani klientów?

Poza doświadczeniem i jasno określonymi oczekiwaniami w dużej mierze kieruję się intuicją. Wiem kogo szukam i takie osoby same często się do mnie zgłaszają. Staram się prowadzić firmy tak, aby ludzie pracowali dla mnie dlatego, że chcą, a nie dlatego, że muszą.

Z jakimi firmami Państwo pracujecie? Z jakich branż?

Nasi Klienci mają zagwarantowaną dyskrecję od pierwszego kontaktu z nami, naturalnie nie będę więc wymieniać marek. Wspieramy głównie małe i średnie przedsiębiorstwa oraz firmy rodzinne.
Specjalizujemy w rekrutacjach managerskich, ale pomagamy też w zatrudnianiu pracowników niższych szczebli bądź relokacjach. Pracujemy m.in. dla branży motoryzacyjnej, informatycznej, logistycznej, FMCG, papierniczej, budowlanej, finanse i księgowość.

Jakich trendów na rynku pracy powinniśmy się spodziewać? I w jakim kierunku – Pani zdaniem – będą zmierzać Firmy – które chcą mieć w swoim gronie profesjonalistów?

To bardzo obszerne pytanie, spróbuję odpowiedzieć na nie z perspektywy biznesu, który prowadzę. Zgadzam się z R. Kyosakim, że edukacja zawsze będzie miała większą wartość niż pieniądze. W dobie olbrzymich zmian i tempa, jakie niejednokrotnie sami sobie narzucamy, widzę ogromną potrzebę wypracowania nowoczesnych systemów edukacyjnych, troski o równy dostęp do wiedzy oraz wspierania mobilności narodowej i ponadnarodowej. Moim zdaniem pozwoli nam to zachować zdrowy stosunek do życia i pracy.

Wywiad ukazał się w Business Woman&Life NR 46 Listopad-Grudzień 2018 styczeń 2019