Magdalena Juszczak

Jestem Magda. Siedem ostatnich lat to właściwie poszukiwanie mojego miejsca na ziemi, gdzie czułabym się dobrze i robiłabym to na co miałabym ochotę. Próbowałam różnych rzeczy: według zasady, że w życiu chodzi o spełnienie i satysfakcję. Ponieważ moje życie zdrowotnie trochę się posypało pierwszy rok to była walka o mnie, o moje zdrowie. Gdy w końcu zrozumiałam moją nową rzeczywistość i byłam gotowa by wrócić do pracy, okazałam się bezużyteczna na rynku pracy. Nie mogłam się odnaleźć w nowej sytuacji. Moja kondycja fizyczna nie miała nic wspólnego z moim wykształceniem, doświadczeniem, pasją do wykonywania zadań, realizacji celów, a także tego co bardzo cenne: chęci nauki. Ponieważ zawodowo niestety nie miałam możliwości, by się realizować, postanowiłam wykorzystać posiadaną energię na zdobywanie nowej wiedzy i wykształcenia, a także na to, na co nigdy nie miałam dość czasu: czytanie książek.

I jak było? Ogólnie bardzo dobrze. Ale czegoś mi brakowało. Spotkałam na swojej drodze panią Dominikę Flaczyk, założycielkę grupy Profesja. Krótko mówiąc: to był odpowiedni człowiek, w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. Za pomocą zespołu Profesji postanowiłam złożyć wniosek o uzyskanie dofinansowania na założenie własnej działalności. To było moje wielkie wezwanie. Nagle pojawiła się możliwość wykorzystania całej zdobytej wiedzy jako narzędzia pracy. Za uzyskaną dotację kupiłam wszystkie niezbędne narzędzia i sprzęty umożliwiające mi zrealizować swoje plany.

Postanowiłam zająć się tym co umiem najlepiej, bo przerobiłam na własnym przykładzie. Przygotowałam szereg kursów przeznaczonych dla dzieci i młodzieży, których zadaniem jest pokazanie im różnych możliwości efektywnego i szybkiego uczenia się, a także czytania. Dużo obserwuję. Moi znajomi mają dzieci w wieku szkolnym i jedno zdanie powtarza się właściwie u każdego z nich: nauki jest tak dużo, że po szkole moje dziecko je obiad i siadamy wspólnie do lekcji. Wyścigi szczurów przeniosły się na najmłodszych. Szkoła to minimum obowiązkowe. Przeważnie taki młody człowiek ma mnóstwo zajęć dodatkowych: języki obce, korepetycje… Cały czas się uczę. Wiem po sobie, że istnieją różne techniki i sposoby, by nauka stała się nie tylko łatwa, ale także przyjemna. Zamierzam się nimi podzielić.

Gdy zaczynałam mieć problemy zdrowotne, a przede wszystkim związane z poruszaniem się, a tym samym przestałam być atrakcyjna na rynku pracy, postanowiłam odkryć możliwości Internetu z punktu widzenia przedsiębiorstwa i globalnych możliwości jakie pojawiły się dla firm w sieci. Tą wiedzą także chciałabym się dzielić. Wstępnie myślę w małych grupach, planuję także zajmować się marketingowymi możliwościami dla firm; badaniem rynku, opracowywaniem strategii. MISSY to: Marketing, Internet, SEO i SEM, Szkolenia, wYzwania. Dopiero zaczynam. Tak jednak myślę, że mogąc robić to, co lubię będę realizować siebie i znajdę swoje spełnienie.